11 maja 2005 r.
Ryszard Szopa (UW) i wygłosi on referat pt. ,,Dwa wyjścia z chińsiego pokoju''
John R. Searle dał się poznać jako wielki krytyk tzw. mocnej sztucznej
inteligencji (SI). Argumentację przeciwko możliwości jej istnienia
opiera głównie na swoim (słynnym już) eksperymencie myślowym, czyli
chińskim pokoju. W moim referacie chciałbym pokazać, że jest ona
niepozbawiona luk, co oznacza, że proby pochowania idei SI są
przedwczesne.
Następnie odbyła się krótka acz burzliwa dyskusja na temat sieci neuronowych i ich związku z pojęciem intencjonalności.
Na naszej stronie dostępny jest artykuł na którym oparty był referat.
27 kwietnia 2005 r.
Tadeusz Ciecierski (UW) wygłosił referat pt. ,,O pewnym pojęciu interpretacji zdania''.
Zdaniom w sensie logicznym traktowanym jako tzw. wyrażenia egzemplarze
bardzo często przypisywana jest jakaś treść, ponieważ zdania te są
wygłaszane w określonym kontekście pragmatycznym. Przypisanie treści
zdaniu nazwać możemy ,,interpretacja zdania". W wystąpieniu poddam
analizie to pojęcie.
23 lutego 2005 r.
Tom Lentz (Amsterdam) wygłosił krótki referat ``Event--calculus
semantics of tense and aspect'' na temat próby formalizacji semantyki
czasów gramatycznych i aspektu adekwatnej dla wielu języków
etnicznych. Materiał empiryczny pochodził z języków
angielskiego, niderlandzkiego i hiszpańskiego, zastosowanym
formalizmem -- event-calculus van Lambalgena. Następnie odbyła się rozmowa z gośćmi z Holandii i Australii.
17 grudnia 2004 r.
Krystian Jobczyk (UAM) wygłosił referat pt. ,,Niezdaniowe ujęcie teorii''.
Przedmiotem odczytu będzie próba naświetlenia co niektórych
założeń tzw. niezdaniowej koncepcji teorii J. Sneeda (powstałej w latach siedemdziesiątych XX w.) w
perspektywie jej związku z pewnymi pojęciami
semantycznymi (takimi jak: prawda, model, spełnianie...).
Jest to propozycja takiego ujęcia metodologicznego teorii,
w którym nie jest ona
koniunkcją zdań w sensie logicznym (jako nośników sensu
i ,,kwantów'' informacji). Nośnikiem sensu i zarazem całej empirycznej treści teorii jest tzw.
zdanie Ramseya--Sneeda. Pomysł Sneeda jest interesujący przede wszystkim
ze względu na rozdzielenie w jego ramach tego, co w teorii stałe
(czyli tzw. rdzenia teorii) od tego, co historycznie zmienne.
W ramach mojej prezentacji spróbuję ponadto odpowiedzieć
na pytanie, czy również do koncepcji Sneeda odnosi sie pytanie
o jej ekstensjonalny lub intensjonalny charakter --- a jeśli tak,
to w jakim stopniu.
23 listopada 2004 r.
Dr Wojciech Krysztofiak z Uniwersytetu Szczecińskiego wystąpił gościnnie z wykładem pt. ,,Na pograniczu psychiatrii i semantyki:
kognitywno--lingwistyczny model zaburzeń referencjalnych w autyzmie i
schizofrenii''.
Zakładamy, że w umyśle funkcjonują reprezentacje kognitywne na
następujących poziomach:
- reprezentacje syntaktyczne,
- reprezentacje lokucyjne,
- reprezentacje illokucyjne,
- reprezentacja świata,
- reprezentacja referenta komunikacyjnego.
Mówienie (zatem również myślenie) jest procesem wykonywania czynności
językowych w sensie Searle'a. W jego wyniku w umyśle aktywują się
określone reprezentacje, między którymi zachodzą rozmaite relacje
asocjacji. Można porównać to do wciskania guzików połączonych z
odpowiednimi lampkami. Jeśli wciskamy na przykład guzik syntaktyczny,
to natychmiast, na mocy asocjacji, zapali sie lampka lokucyjna. Poza
tym, reprezentacje mogą aktywować się z różną mocą (różne lampki mogą
się świecić mocniej lub słabiej), w związku z czym mamy do czynienia z
rożnymi rodzajami dominacji: np. werbalnej (najsilniej pali się lampka
syntaktyczna), egotycznej (najsilniej pali się lampka illokucyjna),
itd.
Zaburzenia polegają na tym, że jakaś lampka nie chce się zapalić.
Autyzm jest to zanik aktywacji lampki lokucyjnej, schizofrenia ---
zanik aktywacji lampki ,,świat aktualny''.
Przy okazji wyłożona została teoria czynności językowych.
-
9 listopada 2004 r.
Wojciech Wciórka (II rok MISH) i wygłosił referat pt. ,,Na tropach nominalisty''
Jednym z przewodnich tematów tegorocznych spotkań Koła będzie
nominalizm - brzytwa Ockhama wymierzona przeciwko powszechnikom.
Nominalista twierdzi, że odwołanie się do istnienia uniwersaliów
nie jest niezbędne do podania zadowalającej odpowiedzi na pytanie:
“Jak to możliwe, że o wielu różnych rzeczach orzeka się zgodnie
z prawdą jeden i ten sam predykat?”. Wyjaśnienie realisty jest w
tym wypadku (przynajmniej na pierwszy rzut oka) proste: tym, co
sprawia, że zdania typu “a jest P i b jest P” są prawdziwe, jest
istnienie przedmiotów a i b oraz wspólnego im,
“przysługującego” jednocześnie a i b powszechnika P.
Antyrealista zatem, chcąc mieć podstawy do posłużenia się brzytwą
Ockhama, musi albo podważyć prawdziwość zdań typu “a jest P i b
jest P” albo wskazać metodę podawania takich (wystarczających)
warunków prawdziwości zdań o formie “a jest P”, które nie
pociągałyby istnienia uniwersaliów. Różne rozwiązania wyznaczają
odmienne rodzaje nominalizmu: Nominalizm Kupki Zeschłego Atramentu,
Nominalizm Orzekania Arbitralnego, Nominalizm Zbioru (kolektywnego lub
dystrybutywnego), Nominalizm Strusi (Ostrich Nominalism), Nominalizm
Podobieństwa, Nominalizm Tropów itp. Krytycznemu przeglądowi
niektórych spośród tych stanowisk (zwłaszcza dwóch ostatnich)
poświęcony będzie wtorkowy referat.
19 października
Pierwsze w roku akademickim 2004/5 spotkanie Koła.
Referat pt. Algebra modalności u Pawła z Wenecji przedstawił gościnnie Rafał Urbaniak (UG). Była mowa o modalnym rachunku zdań tego średniowiecznego logika w porównaniu z Ł3 Łukasiewicza - oraz o filozoficznych jego zaletach. Tekst referatu dostępny jest tutaj, a plakat z informacjami o spotkaniu tutaj.
Ponadto wybrano nowe władze Koła; oto one: Magdalena Budzińska, Julia Krysztofiak, Ryszard Szopa i Wojciech Wciórka.